Spełniły się najgorsze przewidywania rolników z Żuław – wały przeciwpowodziowe nie wytrzymały naporu wody, a setki hektarów pól znalazło się pod wodą tuż przed żniwami.
Zalane uprawy, połamana kukurydza i zniszczone plantacje grochu i bobiku oznaczają dla wielu gospodarstw ogromne straty, które trudno będzie odrobić.